Brak produktów w koszyku.
Zobacz moją ofertę w sklepie :)
Po rozstaniu dziecko może mieszkać na stałe z matką, a ojciec nadal może mieć pełną władzę rodzicielską. W takiej sytuacji często pojawiają się pytania: czy mogę samodzielnie zdecydować o wyborze szkoły, leczeniu dziecka albo wyjeździe za granicę? Czy muszę pytać ojca o zgodę na każdą ważniejszą sprawę? A co, jeśli nie potrafimy dojść do porozumienia?
To, że dziecko mieszka z Tobą, nie oznacza automatycznie, że wszystkie decyzje dotyczące jego życia należą wyłącznie do Ciebie. Z drugiej strony pełna władza rodzicielska ojca nie oznacza, że może on samodzielnie decydować o wszystkim albo że ma prawo kontrolować każdą Twoją codzienną decyzję.
Wiele zależy od tego, czego dotyczy konkretna sprawa, jak wygląda sytuacja dziecka i czy rodzice są w stanie współpracować. Wyjaśniam, jak wygląda to w praktyce i co możesz zrobić, jeśli wspólne podejmowanie decyzji stało się źródłem konfliktów.
Władza rodzicielska obejmuje przede wszystkim obowiązek i prawo rodziców do sprawowania pieczy nad dzieckiem, zarządzania jego majątkiem oraz wychowywania go, z poszanowaniem jego godności i praw. Co do zasady przysługuje obojgu rodzicom, jeżeli nie została ograniczona, zawieszona ani odebrana przez sąd.
Rozstanie, rozwód czy ustalenie miejsca zamieszkania dziecka przy jednym z rodziców nie powodują same w sobie, że drugi rodzic traci władzę rodzicielską.
Jeżeli więc dziecko mieszka z Tobą, a ojciec zachował pełną władzę rodzicielską, oboje nadal macie prawo i obowiązek uczestniczyć w podejmowaniu istotnych decyzji dotyczących jego życia.
Nie oznacza to jednak, że musicie wspólnie ustalać każdy szczegół codziennej opieki. Nie ma potrzeby uzyskiwania zgody drugiego rodzica na każdą decyzję dotyczącą posiłku, ubrania, organizacji zwykłego dnia czy bieżących zajęć dziecka.
W praktyce trzeba odróżnić dwie kwestie: miejsce zamieszkania dziecka i zakres władzy rodzicielskiej. Pierwsza określa, gdzie dziecko na co dzień funkcjonuje. Druga dotyczy tego, kto i w jaki sposób podejmuje decyzje w sprawach dziecka.
Nie. Sam fakt, że dziecko mieszka z Tobą, nie daje Ci automatycznie wyłącznego prawa do podejmowania wszystkich decyzji dotyczących jego życia.
Jednocześnie nie oznacza to, że każda decyzja wymaga uzgodnienia z ojcem. W codziennych sprawach co do zasady decyduje rodzic, który w danym momencie sprawuje opiekę nad dzieckiem. To naturalne, że nie trzeba za każdym razem konsultować z drugim rodzicem, co dziecko zje na obiad, w co się ubierze czy jak spędzi zwykłe popołudnie.
Inaczej może być w przypadku decyzji, które mają istotne znaczenie dla przyszłości dziecka, jego zdrowia, edukacji lub sytuacji życiowej. Jeżeli oboje rodzice mają pełną władzę rodzicielską, takie sprawy powinni rozstrzygać wspólnie.
Przykładowo, możesz samodzielnie zorganizować dziecku zwykłe zajęcia w czasie, gdy jest pod Twoją opieką. Nie oznacza to jednak, że możesz bez uzgodnienia z ojcem podjąć każdą decyzję o zmianie szkoły, poważnym leczeniu czy przeprowadzce za granicę.
Granica między sprawą codzienną a istotną nie zawsze jest oczywista. Znaczenie mają konkretne okoliczności, a nie tylko to, czy dana decyzja wydaje się jednemu z rodziców rozsądna lub wygodna.
Zgodnie z art. 97 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice rozstrzygają wspólnie o istotnych sprawach dziecka. Jeżeli nie mogą dojść do porozumienia, decyzję podejmuje sąd opiekuńczy.
Przepisy nie zawierają zamkniętej listy takich spraw. Dlatego każdorazowo trzeba ocenić, jak duże znaczenie dana decyzja ma dla dziecka.
Do spraw, które mogą wymagać wspólnego uzgodnienia, należą między innymi:
Nie każda z tych spraw będzie oceniana identycznie w każdej sytuacji. Przykładowo, wizyta u lekarza z powodu zwykłej infekcji to co do zasady bieżąca sprawa opiekuńcza. Poważna operacja lub decyzja o leczeniu, które może mieć istotne konsekwencje dla zdrowia dziecka, ma już inny ciężar gatunkowy.
Ważne jest również to, że wspólne podejmowanie decyzji nie oznacza, że oboje rodzice muszą fizycznie uczestniczyć w każdym spotkaniu ze szkołą czy lekarzem. Chodzi o uzgodnienie sprawy, która wymaga wspólnego rozstrzygnięcia.
Jeśli ojciec ma pełną władzę rodzicielską, nie możesz po prostu pominąć go przy istotnej decyzji tylko dlatego, że dziecko mieszka z Tobą. Tak samo ojciec nie powinien samodzielnie przesądzać o ważnej sprawie dziecka bez uwzględnienia Twojego stanowiska.
Planujesz wyjechać z dzieckiem na wakacje za granicę i zastanawiasz się, czy potrzebujesz zgody ojca? To pytanie pojawia się bardzo często, szczególnie po rozstaniu, gdy rodzice nie utrzymują dobrych relacji.
W przypadku rodziców posiadających pełną władzę rodzicielską wyjazd zagraniczny dziecka wymaga zgody obojga.
Warto też pamiętać, że wyrobienie paszportu i zgoda na konkretny wyjazd to dwie różne kwestie. Zgoda na wydanie paszportu nie oznacza automatycznie zgody na każdą podróż zagraniczną.
Co możesz zrobić, jeśli ojciec nie zgadza się na wyjazd? Przede wszystkim warto spróbować uzgodnić sprawę z ojcem. Jeżeli porozumienie nie jest możliwe, można zwrócić się do sądu opiekuńczego o rozstrzygnięcie tej kwestii.
To właśnie w sprawach dotyczących szkoły, zdrowia i dokumentów dziecka rodzice najczęściej przekonują się, że pełna władza rodzicielska obojga z nich wymaga współpracy również po rozstaniu.
Szkoła
Wybór szkoły lub jej zmiana mogą być istotną sprawą dziecka, zwłaszcza gdy decyzja wiąże się z przeprowadzką, zmianą środowiska albo znaczącymi konsekwencjami dla jego edukacji. Jeżeli oboje rodzice mają pełną władzę rodzicielską, powinni uzgodnić taką decyzję.
Nie oznacza to, że ojciec ma prawo blokować każdą propozycję matki bez względu na jej uzasadnienie. Jeśli rodzice nie mogą się porozumieć, spór może rozstrzygnąć sąd, biorąc pod uwagę przede wszystkim dobro dziecka.
Leczenie
W przypadku zwykłych, bieżących spraw zdrowotnych decyzje podejmuje co do zasady rodzic sprawujący aktualnie opiekę nad dzieckiem. Inaczej może być przy poważnych zabiegach, operacjach lub innych decyzjach medycznych o istotnych konsekwencjach.
Nie każda wizyta lekarska wymaga więc zgody obojga rodziców. Nie można jednak automatycznie przyjąć, że rodzic, z którym dziecko mieszka, może samodzielnie zdecydować o każdej formie leczenia.
Paszport
Jeśli oboje rodzice mają władzę rodzicielską, potrzebna jest zgoda obojga na wydanie dziecku paszportu. Jeżeli jedno z nich odmawia zgody lub nie można się z nim porozumieć, sprawę może rozstrzygnąć sąd opiekuńczy.
W praktyce oznacza to, że nawet jeśli dziecko mieszka z Tobą na stałe, możesz nie być w stanie samodzielnie załatwić wszystkich formalności paszportowych.
W każdej z tych sytuacji istotne jest ustalenie, czy chodzi o sprawę codzienną, czy o decyzję wymagającą wspólnego rozstrzygnięcia. Jeśli masz wątpliwości, warto sprawdzić to przed podjęciem działań, zamiast narażać się na późniejszy spór.
Rozstanie nie zawsze oznacza, że rodzice potrafią spokojnie rozmawiać o sprawach dziecka. Czasem każda propozycja staje się powodem konfliktu. Zdarza się też, że jeden z rodziców odmawia zgody nie dlatego, że ma konkretne zastrzeżenia, ale dlatego, że nie chce zaakceptować decyzji drugiej strony.
Jeżeli sprawa wymaga wspólnego rozstrzygnięcia, a nie jesteście w stanie dojść do porozumienia, możesz złożyć do sądu opiekuńczego wniosek o rozstrzygnięcie o istotnej sprawie dziecka. Podstawą jest art. 97 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
We wniosku należy opisać, jakiej decyzji dotyczy spór, przedstawić stanowisko drugiego rodzica oraz wyjaśnić, dlaczego proponowane rozwiązanie będzie zgodne z dobrem dziecka. W zależności od sprawy przydatne mogą być dokumenty ze szkoły, informacje medyczne, korespondencja między rodzicami czy inne dowody pokazujące sytuację dziecka.
Przykładowo, jeśli ojciec nie zgadza się na zmianę szkoły, warto wyjaśnić, z czego wynika potrzeba zmiany, jakie są dostępne możliwości i dlaczego proponowana szkoła będzie odpowiednia dla dziecka.
Sąd nie rozstrzyga takiego sporu po to, aby przyznać rację matce lub ojcu. Powinien ocenić, jakie rozwiązanie najlepiej odpowiada dobru dziecka.
Nie zawsze trzeba od razu kierować sprawę do sądu. Jeżeli komunikacja jest możliwa, warto najpierw przedstawić drugiemu rodzicowi konkretne argumenty i spróbować wypracować rozwiązanie. Jeżeli jednak kolejne próby nie przynoszą rezultatu, postępowanie sądowe może być sposobem na zakończenie impasu.
Tak, ale trzeba odróżnić dwie sytuacje: spór o konkretną decyzję dotyczącą dziecka oraz problem z wykonywaniem władzy rodzicielskiej, który może uzasadniać ingerencję sądu.
Jeśli ojciec nie zgadza się na wybór szkoły albo wyrobienie paszportu, nie oznacza to automatycznie, że należy ograniczyć mu władzę rodzicielską. W takiej sytuacji wystarczające może być wystąpienie do sądu o rozstrzygnięcie konkretnej istotnej sprawy dziecka.
Ograniczenie władzy rodzicielskiej jest dalej idącym rozwiązaniem. Sąd może ingerować w sposób jej wykonywania, jeżeli wymaga tego dobro dziecka. Podstawą może być między innymi art. 109 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dotyczący zagrożenia dobra dziecka.
Znaczenie mogą mieć na przykład sytuacje, w których rodzic uporczywie blokuje niezbędne decyzje dotyczące dziecka, nie współpracuje w sprawach mających istotne znaczenie albo swoim postępowaniem naraża dziecko na szkodę. Sama niezgoda rodziców czy trudna relacja między nimi nie przesądza jednak o zasadności ograniczenia władzy rodzicielskiej.
Zakres ewentualnego ograniczenia zależy od konkretnej sytuacji. Sąd może określić, w jaki sposób rodzic będzie wykonywał władzę rodzicielską i w jakich sprawach będzie podejmował decyzje. Nie zawsze oznacza to całkowite wyłączenie go z decydowania o dziecku.
Jeżeli rozważasz złożenie wniosku o ograniczenie władzy rodzicielskiej ojca, warto najpierw ocenić, czy problem rzeczywiście dotyczy sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej, czy raczej pojedynczej decyzji, której nie potraficie wspólnie podjąć.
Jeśli dziecko mieszka z Tobą, a ojciec zachował pełną władzę rodzicielską, nie oznacza to ani że masz wyłączne prawo do decydowania o jego życiu, ani że musisz uzgadniać z ojcem każdy szczegół codziennej opieki.
W zwykłych sprawach dnia codziennego co do zasady decyduje rodzic sprawujący bieżącą opiekę. W sprawach istotnych dla dziecka rodzice powinni natomiast działać wspólnie. Jeżeli nie mogą osiągnąć porozumienia, o konkretnej sprawie może rozstrzygnąć sąd opiekuńczy.
Jeżeli konflikty dotyczące szkoły, leczenia, wyjazdów lub innych ważnych kwestii powtarzają się, warto zastanowić się, jakie rozwiązanie najlepiej zabezpieczy sytuację dziecka. Czasem wystarczy uzyskać sądowe rozstrzygnięcie jednej sprawy. W innych przypadkach może być potrzebna szersza ocena sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej.
Jeżeli nie wiesz, czy w Twojej sytuacji możesz samodzielnie podjąć określoną decyzję, warto przeanalizować ją przed podjęciem działań.
Podczas konsultacji pomogę Ci ocenić, jakie masz możliwości prawne i jakie kroki możesz podjąć, aby uporządkować sytuację.
Umów konsultację i dowiedz się, jakie rozwiązanie może być najlepsze w Twojej sprawie.
źródła:

Jestem adwokatką z ponad 10-letnim doświadczeniem w prowadzeniu spraw z zakresu prawa rodzinnego i cywilnego. Na co dzień pracuję głównie z kobietami, jednak moim klientami są również mężczyźni, którzy wbrew powszechnie panującej narracji także bywają ofiarami rodzinnych dramatów. Biegła znajomość języka hiszpańskiego i angielskiego pozwala mi ponadto prowadzić sprawy rodzinne z udziałem cudzoziemców.